Tego lata najsmieszniejsza zabawa bylo chba uciekniecie z domu ktoregos ranka wczesniej wstalysmy ubralysmy sie i zaopatrzylysmy sie w nie cale fruggo 80 gr i torebke z niczym byla to ok. 08:00 razem z kuzynka po cichu zeszlysmy po schdach podczas gdy moja i Eryki mama rozmawialy przy kawie w salonie zorientowalysmy sie ze nas slysza wiec ja i Eryka byty w rece i biegniemy w skarpetach a tam moja mama sie dze ze nie wyjdziemy przez caly tydzien z domu wiec wiedzialysmy ze i tak nie wyjdziemy wiec nie suchalysmy ich wkoncu zglodnialysmy i poszlismy do sklepu jedyne na co nas bylo stac byla jedna czerstwa bulka i sopelki ale jednak nadal bylysmy glodne wiec po 2 godzinach wrocilysmy do domu od razu wiazanka ze tak sie nie robi martwilysmy sie o was itp. no i oczywiscie kara musiala sie odbyc ale i tak nigdy tego nie zapomnimy :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz